Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

24.07.2014

Kurczak z miodem w rabarbarze


Mała przerwa z powodu braku czasu. Ostatnio przerabiałam wiśnie i mirabelki.
Wkrótce pojawią się przepisy z nimi w roli głównej, bardzo apetyczne... 
Zapraszam wkrótce :)
A dzisiaj mam coś dla fanów smaków słodko-kwaśnych.
Przepis łatwy, lekki i szybko się robi.


Na porcje dla 2 osób potrzebujemy:

1 duży pojedynczy filet z piersi kurczaka
2 laski rabarbaru
2 łyżki miodu lipowego lub wielokwiatowego
sól, pieprz, cynamon

dowolna ilość ulubionego ryżu


Filet oczyściłam, umyłam, osuszyłam papierowym ręcznikiem. 
Przekroiłam wzdłuż na 2 cieńsze kawałki. Natarłam solą i pieprzem.
Rabarbar oczyściłam, pokroiłam w kostkę. Miód rozgrzałam na patelni. 
Dołożyłam rabarbar, szczyptę cynamonu i karmelizowałam, mieszając, aż rabarbar się rozpadł.
Na tak przygotowane owoce wyłożyłam filety i smażyłam z obu stron, 
delikatnie przewracając w międzyczasie na drugą stronę.
Nie trzeba w niczym obtaczać ani dodawać żadnego tłuszczu. Kurczak będzie soczysty.


Podawałam z ryżem pełnoziarnistym, wymieszanym z wiórkami kokosowymi.
To oczywiście zależy już od Was, jaki ryż wybierzecie, bardzo będzie pasował jaśminowy.
Danie jest bardzo orzeźwiające, idealne na lato :)
Smacznego !


27.04.2014

Placki z jabłkami i mąką z ciecierzycy


Zasmakowały mi wypieki z mąki z ciecierzycy ale bywają suche. Pomyślałam, że trzeba jakoś to zmienić no i tak wyszły placki z jabłkami, podawane z jabłkami, ostatnio podwajam smaki. Są naprawdę wilgotne i mięciutkie, w smaku lepsze niż tradycyjne i na pewno zdrowsze.

Na 10 placków potrzebujemy:

130 g mąki z ciecierzycy
2 jajka
2 jabłka
5 łyżek jogurtu naturalnego
1 łyżeczka cynamonu + do podania
1 łyżeczka oleju
jabłka prażone do podania


Jabłka obrane starłam na tarce o dużych oczkach.
Resztę składników zmiksowałam krótko i na koniec dodałam starte jabłka.
Piekłam na patelni bez tłuszczu, z obu stron, jeśli przywiera, to odrobinę posmarujcie.
Robią się szybko, bardzo dobrze obracają.


Zajadaliśmy z prażonymi jabłkami, jogurtem, cynamonem i syropem daktylowym.


Jabłka prażone robiłam w sezonie. Po prostu je smażyłam pokrojone w garnku aż się rozpadły a potem zamykałam gorące w słoikach, nie dodawałam ani odrobiny cukru a bardzo ładnie się trzymają do dzisiaj i są naprawdę słodkie. Można wziąć też kupne ze słoika albo świeżo uprażone na kilka dni, tylko o tej porze roku ich smak już nie jest taki dobry.

Polecam :)

24.03.2014

Kluski leniwe bez mąki


Stare, poczciwe kluski leniwe... dzisiaj z kaszy gryczanej !
Baaardzo je lubiłam odkąd sięgam pamięcią a więc postanowiłam wypróbować nową, zdrowszą wersję, trochę mniej leniwą bo wymaga kilka chwil przygotowań
ale w zamian mamy super kluseczki, które możemy wcinać bez wyrzutów sumienia.
Obawiałam się ich gotowania, niepotrzebnie.
W ogóle się nie rozpadają a konsystencją przypominają swą tradycyjną wersję.
W smaku odrobinkę się różnią.

Na porcję dla 3-4 osób potrzebujemy:

szklankę suchej kaszy gryczanej (u mnie nieprażona)
250 g twarogu (u mnie półtłusty)
2 jajka
3 łyżki skrobi kukurydzianej 
(maizena - dostępna już prawie w każdym większym sklepie)
cukier brązowy
cynamon (opcjonalnie)
jogurt naturalny do polania


Ugotowałam wypłukaną na sicie kaszę w 2 szklankach lekko osolonej wody.
Gdy wchłonęła już całą wodę i przestygła zmieliłam ją w maszynce do mięsa (można zblendować).
Powinna być naprawdę w miarę gładka. Dodałam do kaszy pokruszony ser, jajka i skrobię. Na tym etapie można dosłodzić, ja nie słodziłam. Wyrobiłam masę dokładnie. W garnku zagotowałam około 2-3 litrów wody. Nie soliłam. Wilgotnymi dłońmi formujemy kluseczki najlepiej na drewnianej desce. Tu przydadzą się zdolności manualne bo sprawa jest nieco trudniejsza, niż przy tradycyjnych leniwych ale znowu nie taka straszna ;) Po kilka wrzucamy do gotującej się wody. Gdy wypłyną na wierzch, czekamy jeszcze
2 minuty i wyjmujemy łyżką cedzakową na talerz.

Gdy mamy już takie zdrowe kluseczki, na suchą rozgrzaną patelnię wsypujemy łyżeczkę brązowego cukru
z łyżeczką cynamonu (porcję cukru i cynamonu zwiększamy przy kilku porcjach). Ja smażyłam 1/4 część całości. Na rozgrzany cukier wrzucamy kluski i mieszamy aż będą złociutkie ale nie przypalone.


Podajemy z kleksem jogurtu i cynamonem. Są naprawdę warte grzechu...


I obywa się bez masełka ale jeśli nie zależy Wam na kaloriach, szalej dusza...


Przepis dodaję do akcji  
GOTUJ I CHUDNIJ JAK KUDŁACI KUCHARZE! 
czyli mniej cukru, tłuszczu, kalorii a mnóstwo smaku.
Tu znajdziecie więcej informacji na temat tej książki.


Gotuj i chudnij jak Kudłaci Kucharze!

8.03.2014

Waniliowe "Wow" !


Wiem, nazwa jest nietypowa ale to reakcja domowników, więc niech taką pozostanie :)
Jest to zapiekanka. Może być ciepłym śniadaniem, słodkim obiadem albo zimnym deserem.
Jak sobie życzycie - zastosowanie dowolne.
Używam normalnego jogurtu oraz półtłustego sera, ponieważ nabiał 0 % tłuszczu jest w zasadzie bezwartościowy. To tłuszcz jest nośnikiem wartości odżywczych.

Na porcję dla 3-4 osób potrzebujemy:

1 szklanka kaszy orkiszowej (może być gryczana)
1 mały jogurt naturalny
250g twarogu półtłustego
1 całe jajko + 1 żółtko
2 łyżeczki ksylitolu
5 śliwek suszonych
5 moreli suszonych
spory chlust ekstraktu waniliowego (u mnie domowy z wódki i wanilii)
cynamon (opcjonalnie)


Ugotowałam wypłukaną na sicie kaszę w proporcji 2:1 woda/kasza.
Zmiksowałam jogurt z całym jajkiem, łyżeczką ksylitolu, cynamonem i ekstraktem waniliowym.
Umyłam owoce (ponieważ nie były BIO).
Oddzielnie zmiksowałam twaróg z łyżeczką ksylitolu i żółtkiem.
Wysmarowałam naczynie olejem kokosowym (może być masło).
Wyłożyłam na dno kolejno:
połowę kaszy, twaróg, pokrojone w paski owoce, drugą połowę kaszy
i zalałam wszystko waniliowo-cynamonowym jogurtem.
Zapiekałam w nagrzanym do 180 stopni piekarniku z termoobiegiem około 35 minut.
No a potem to już było "WOW" !


Spełnienia wszystkich cudownych marzeń dla Was - wspaniałe Babeczki :)))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...