Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty

8.06.2014

Sernik na zimno - kokos, truskawki, mięta z agarem


Truskawek nigdy dość. A na taki słoneczny dzionek tylko sernik na zimno.
Jest leniwie, jest niedziela, jest pięknie, do szczęścia już tylko kawa i coś słodkiego :)
Proponuję więc coś wyjątkowego, lekki sernik bez żelatyny, z agarem, który to jest wytworem natury
i ma tę zaletę, że nie topi się na stole jak żelatyna.
Dodatkowo nie ma smaku i zapachu, co też przemawia na jego korzyść.


Na keksówkę 26 x 8 cm (może być dowolna forma) potrzebujemy:

Na spód: 
jakakolwiek granola albo ciasteczka zmiksowane z masłem
(u mnie granola z patelni, z płatków gryczanych i syropu daktylowego)

ok. 700 g truskawek
400 ml mleka kokosowego (kupnego lub domowego)
400 g serka homogenizowanego naturalnego
7 łyżeczek agaru + 3 łyżeczki agaru
250 ml wody (1 szklanka)
cukier, słodzik wedle uznania
garść świeżej mięty (zostawić kilka listków do dekoracji)

folia spożywcza do wyłożenia foremki


Truskawki umyłam i połowę z nich zostawiłam w całości ale można je pokroić na mniejsze cząstki.
Drugą połowę zmiksowałam z listkami mięty (bez łodyżek) i dosłodziłam ksylitolem.
7 łyżeczek agaru zmieszałam z mlekiem kokosowym, zostawiłam na 10 minut, po czym powoli podgotowałam około 5 minut, wciąż mieszając. Gdy mleko chwilę przestygło (niedługo bo zacznie tężeć), dodałam serek homogenizowany i dosłodziłam (ilość słodzidła to rzecz gustu).
Dno naczynia (miska, keksówka, tortownica) wyłożyłam szczelnie folią spożywczą, zostawiając zapas,
żeby łatwiej było sernik wyjąć po schłodzeniu. Na spód wysypałam granolę, na nią poukładałam całe truskawki i wylałam białą masę. Wówczas ta pozostała biała. Gdybym zmieszałam z nią wcześniej pokrojone truskawki, zabarwiłaby się na czerwono a tego nie chciałam. Włożyłam całość do lodówki.


W garnuszek wlałam szklankę wody, namoczyłam w niej 3 łyżeczki agaru na 10 minut,
następnie pogotowałam ją kilka minut, mieszając. Zmieszałam ze zmiksowanymi wcześniej truskawkami
i miętą, wylałam na sernik, udekorowałam listkami mięty. Sernik tężeje bardzo szybko.
Z masy truskawkowo-miętowej powstaje galaretka.


Można zrobić z samego mleka kokosowego ale będzie bardziej kaloryczne.
Inspirowałam się tym (klik) przepisem.
Smacznego :)

Milion smaków truskawek Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

23.03.2014

Naleśniki z mąki gryczanej i kurczak paprykowo-kokosowy


Dzisiaj na ostro. 
Naleśniki z mąki gryczanej z kurczakiem w sosie maxi paprykowym.
To mój pierwszy eksperyment z mąką gryczaną. Zachowuje się inaczej, niż pszenna a nawet pełnoziarnista. Z naleśnikami trzeba obchodzić się delikatniej i smażyć krócej, niż tradycyjne, żeby nie były suche. Wychodzą urocze, takie dziurkowane :-)

Na 5 sporych naleśników potrzebujemy:

Ciasto:
200 g mąki gryczanej
1 jajo
1 łyżeczka oleju rzepakowego
1 szklanka mleka (u mnie 2%)
1/2 szklanki wody gazowanej
łyżeczka ziół prowansalskich

Nadzienie:
3 filety z udek kurczaka (mogą być piersi)
1 średnią paprykę czerwoną
1 średnią cebulę
1 papryczkę chili (u mnie zielona)
2 łyżeczki słodkiej papryki wędzonej 
(dostępna w "Kuchnie Świata" lub w sklepach internetowych, w marketach chyba jeszcze nie)
1 łyżeczkę słodkie papryki czerwonej
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
150 ml mleka kokosowego
( u mnie z tego przepisu ale oczywiście może być gotowe)
1 łyżeczka mąki kukurydzianej (lub ziemniaczanej)

1/2 startej mozarelli light do psypania


Naleśniki usmażyłam na suchej patelni ceramicznej do naleśników,
dzięki dodatkowi oleju do ciasta, nie trzeba jej smarować już dodatkowo.

Na suchej patelni podpiekłam pokrojone drobno paprykę i cebulę. Jeśli patelnia przywiera, posmarujcie ją lekko tłuszczem. Odłożyłam podpieczone warzywa na talerz.
Filety z udek pokroiłam w dość małe kawałki (takie na jeden kęs). Podsmażyłam na łyżeczce oleju sezamowego razem z pokrojoną papryczką chili. Jeśli jednak macie delikatne podniebienia, można ją pominąć. Do mięsa w trakcie smażenia dodałam wszystkie przyprawy: paprykę słodką, wędzoną, sos sojowy. Na koniec zalałam wszystko mleczkiem kokosowym, na tym etapie można doprawić jeszcze sosem sojowym lub solą wedle upodobań.
Wymieszałam całość, zredukowałam odrobinę sos przez kilka minut (bez przykrycia) i zaprawiłam całość łyżeczką mąki kukurydzianej wymieszanej z odrobiną zimnej wody.

Nadziane naleśniki układałam w naczyniu żaroodpornym, posypałam startą mozarellą i posypałam słodką papryką. Zapiekałam w 180 stopniach 20 minut pod przykryciem + 10 minut bez przykrycia z termoobiegiem, do przyrumienienia.


Bardziej paprykowo już nie można :-)
Wędzona papryka nadaje zupełnie inny charakter sosowi, niż zwykła. Zachęcam do spróbowania.


Można je przygotować dzień wcześniej i chwilę odgrzać w piekarniku. Wtedy pieczemy za pierwszym razem odrobinę krócej. Jeśli nie macie naczynia z pokrywką, wystarczy nakryć folią aluminiową.

Naleśniki wiosenne FIT

18.03.2014

Kokosana owsianka


Dzień dobry Wszystkim :)
Założę się, że jakaś połowa pożeraczy owsianki uważa tę wersję za jedną z ulubionych.
Ja do nich należę... Kokos i Ananas, Kokosana albo inaczej Pinacolada, banalne ale jakie dobre. Jest milion wariacji jej wykonania.

Moja dla jednej osoby wygląda tak:

30-40 g płatków owsianych
1 szklanka soku ananasowego 100 % Tymbark
1/3 szklanki mleka kokosowego
ulubione dodatki (u mnie ananas i truskawka)


Zalałam na noc płatki owsiane połową soku ananasowego, wstawiłam do lodówki.
Rano podgrzałam mleko z drugą połową soku, dodałam płatki.
Chwilę podgrzewałam. Wkroiłam dodatki.
GOTOWE :)


Dodaję do akcji:

 Śniadanie TYMBARK
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...